Zrobiłem drugie podejście (tym razem w pełni udane) do pierożków dim sum. Oczywiście ruskim nie dorastają do pięt, są jednak miłą odmianą w jadłospisie.
Składniki:
Pierś z kurczaka
Duża marchewka
Dwie małe dymki z wiechciami
Mąka ryżowa i zwykła (łącznie ok. 180 g)
Przyprawy: 2 łyżki: sosu sojowego, oleju sezamowego, po łyźeczce trawy cytrynowej i imbiru, pieprz i sól.
Czas przygotowania 2h
2-3 porcje
Marchewkę ścieramy na drobnych oczkach, dymkę kroimy w drobne krążki, a mięso siekamy w blenderze lub mielemy. Całość mieszamy i doprawiamy (lepiej uważać z solą bo sos sojowy jest słony). Farsz dokładnie mieszamy i odkładamy do przegryzienia.
Ciasto zagniatamy ze 180 g mąki, 120 ml wody i pół łyżeczki soli. Proporcje wody do mąki to około 40%. Ciasto musi być dobrze wyrobione. Wałkujemy je na cienko (cieniej niż na pierogi) i wycinamy kółka za pomocą dużej szklanki. Na kółka nakładamy po łyżeczce farszu i zaklejamy tak, aby ranty nie były za grube i miały szanse się ugotować. Gotowe pierożki układamy na ścierce.
Na sitko kładziemy podziurkowany papier do pieczenia i gotujemy przez ok. 7 minut na parze. Prawidłowo zlepione pierożki powinny mieć w środku odrobinę wygotowanego z mięsa bulionu.
czwartek, 22 września 2016
Dim sum z kurczakiem i marchewką
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz