Postanowiłem zrobić coś ambitniejszego niż danie jednogarowe, jednak ze względu na braki w zaopatrzeniu musiałem improwizować.
Składniki:
2 piersi z kury
Opakowanie szynki szwardswaldzkiej (była na promocji w Lidlu)
2 marchewki
Pęczek pietruszki
Przyprawy: orzeszki ziemne, olej sezamowy, pieprz
Czas przygotowania ok. 2h
Marchewkę obrać i pokroić możliwie cienko (można zetrzeć), a następnie poddusić chwilę żeby zmiękła.
Pietruszkę oskubać, polać olejem sezamowym, dodać kilka orzeszków i trochę przypraw. Całość zblendować. Powstałą zieloną ciapę o zróżnicowanej gramaturze i lepkości rozchlapanej po całej kuchni możemy szumnie nazwać pesto :)
Piersi pokroić wzdłuż w kotlety o grubości ok. 1cm, rozklepać na tyle żeby się nie rozwaliły, ułożyć na desce i posypać pieprzem i solą. Posmarować w miarę równomiernie piesto i posypać marchewką po uprzednim odsączeniu. Całość zwinąć w miarę ciasno, a następnie owinąć plastrem szynki i spiąć wykałaczką.
Roladki można piec, dusić lub smażyć (ja smażyłem pod przykryciem). Po ok. 15 minutach powinny być zdatne do jedzenia.
poniedziałek, 14 listopada 2016
Roladki mięsno-mięsne z pietruszkowym pesto i marchewką
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz